?

Log in

No account? Create an account

Previous Entry | Next Entry

Давеча беседовали по телефону с довольно въедливым польским аффтаром Филипом Мемчесом - и вот он прислал то, что вышло в журнале Dziennik. Йа в шоке! Не потому, что не согласен - а потому, что понять не могу! Было бы по-английски, французски, немецки, да хоть по-фински - разобралсо бы как-нить. А вот по-польски нэ розумию, увы... =(

Остаеццо обращаццо к друзьям. Дорогая aneta_spb, а возможно камрад pgrigas или кто-то исчо! Вельми прошу перевести сие обратно - на йазыг этой ымперии, который мы все равно любим и понимаем. =)

FILIP MEMCHES: W książce "Rosyjska apokalipsa" Wiktor Jerofiejew pisze, że Rosjanie w swojej długiej historii uciekali przed kontrolą i przemocą ze strony władzy w życie prywatne. Jego zdaniem także dzisiaj, w warunkach miękkiego autorytaryzmu, prywatność stanowi dla nich azyl. Skoro tak, oznacza to, że społeczeństwo rosyjskie rezygnuje z podmiotowości politycznej.

WADIM SZTIEPA*: Podzielam opinię Jerofiejewa. Ale w odpowiedzi na wniosek, jaki pan z niej wyciąga, warto uwzględnić jeszcze inne zjawisko. Obecnie mamy do czynienia z ucieczką nie tylko w prywatność, ale i w twórczość artystyczną. Można odnieść wrażenie, że wraca stagnacja epoki breżniewowskiej, kiedy inteligencja robiła dokładnie to samo. Jednak teraz Rosja uczestniczy w procesie, który ma charakter globalny. Cały świat zmierza w tej chwili ku postpolityczności. Dawne ideologie straciły na znaczeniu. Gest artystyczny okazuje się nierzadko bardziej skuteczny niż program polityczny. W Rosji ludzie, którzy w latach 90. angażowali się w politykę, dzisiaj swoje zaangażowanie kierują ku sztuce, ponieważ wydarzenia artystyczne spotykają się ze znacznie silniejszym i szerszym oddźwiękiem społecznym aniżeli deklaracje polityczne.

Może ucieczka w sztukę to po prostu rezultat ograniczeń politycznych?

To tylko jedna strona medalu. Owszem, w Europie Zachodniej politycznej wolności jest nieporównanie więcej. Jeśli jednak zobaczylibyśmy jakieś tamtejsze demonstracje, na przykład antyglobalistyczne, to przekonalibyśmy się o istotnym udziale w nich plastyków, muzyków i przedstawicieli rozmaitych dziedzin sztuki. Polityka wszędzie staje się swoistym show. Ale niezależnie od tego w Rosji do podjęcia politycznych wyzwań potrzebna jest nowa elita, a tej brakuje. Rząd dusz wciąż sprawują sowieckie pokolenia ze swoimi starymi stereotypami. Wśród nich są szestidiesiatnicy. Oni wciąż żywią aspiracje z czasów pierestrojki. Kiedyś Władimir Bukowski powiedział mi, że gdy ludzie ci w latach 90. doszli do władzy, to zamiast zbudować normalny kapitalizm, jaki jest w Europie Zachodniej, stworzyli koszmar opisywany w sowieckich podręcznikach. A podręczniki te przedstawiały kapitalizm jako prawo dżungli, z potwornym rozwarstwieniem społecznym, oligarchią i dyktaturą władzy. Na terytorium Federacji Rosyjskiej trwa więc nadal ZSRR, tyle że wzbogacony o sympatię do wcześniejszych okresów historycznych, w których panowali carowie. Mam jednak nadzieję, że wraz z kryzysem globalnym ta mgła się przerzedzi. Mieszkańcy Rosji przestają wierzyć w słodkie bajki, jakimi ich karmi państwowa telewizja. Ale prawdziwe wyzwolenie nie nadejdzie z Moskwy. Opozycjoniści moskiewscy chcą bowiem zachować tę samą pionową imperialną strukturę władzy, może trochę zliberalizowaną. Tymczasem podstawą wszelkich zmian powinno być przezwyciężenie tej pionowości. Myślę, że w najbliższych latach Rosję czeka przebudzenie ruchów regionalistycznych. I to z nich może się wyłonić nowa elita intelektualna. Krajom europejskim będzie zaś znacznie łatwiej znaleźć wspólny język z samorządnymi regionami niż z agresywnym olbrzymem, jakim pozostaje dzisiejsza Rosja.

Z tego wynika, że Rosję czeka rozpad, nad czym zresztą w ironicznym tonie zastanawia się Jerofiejew. Ale pan porusza tę kwestię serio - to jest wizja iście rewolucyjna. Powrót do takich średniowiecznych form państwowości jak Republika Nowogrodu Wielkiego wydaje się obecnie czymś niemożliwym. Czyżby dzieje Rosji miały zatoczyć koło?

Rozpad nie jest koniecznym warunkiem zmian, o których mówię. Funkcjonujące na obszarze Unii Europejskiej i krajów z nią sąsiadujących euroregiony rozwijają między sobą bezpośrednie stosunki, i to akurat stanowi element polityki integracyjnej. Jednocześnie takie formy integracji nie potrzebują żadnych pionowych struktur władzy. To są relacje poziome, przekraczające granice poszczególnych państw. Rosja będzie zmierzać w takim kierunku. Ludzie nie chcą już cedować władzy na Moskwę, która umie tylko wypompowywać zewsząd zasoby i rozkazywać. Oni chcą sami rządzić swoimi wsiami, miastami, regionami i rozumieją, że zmienić sytuację od razu na całym terytorium Rosji jest bardzo trudno. Bo ktokolwiek zasiądzie na Kremlu - czy Kasparow, czy Kasjanow - i tak będzie rozbudowywał pionową, scentralizowaną strukturę.

Ale istotnym czynnikiem utrzymywania jedności państwa i społeczeństwa jest nie od dziś odgórna propaganda. Wskazywanie wroga zewnętrznego to istotny czynnik mobilizujący naród wokół władzy - czynnik, który zarazem może ukrócić wszelkie dyskusje o autonomizacji regionów.

To prawda, Kreml zawsze tak robił. Pół roku temu wrogiem była Gruzja, teraz jest nim "pomarańczowa" Ukraina. Ale przypomnijmy sobie rok 1991. Wtedy wciąż funkcjonowała propaganda komunistyczna. Ludzie jednak już jej nie ufali i nikomu nie chciało się bronić Związku Sowieckiego przed rozpadem. Teraz propaganda państwowa odniesie jeszcze mniejszy skutek, ponieważ mamy internet. Młode pokolenie czerpie wiadomości stamtąd, a nie z państwowych kanałów telewizyjnych. Poza tym powszechnie odczuwany jest ostry kontrast między centrum a peryferiami - 80 procent finansów ulokowanych jest w Moskwie. Staje się coraz bardziej jasne, że władza oszukuje ludzi: wskazuje im jakiegoś wroga zewnętrznego, a w tym samym momencie ich okrada.

Оригинал - http://www.dziennik.pl/dziennik/europa/article336069/Rosja_w_stanie_rozpadu_.html

Comments

( 10 comments — Leave a comment )
aneta_spb
Mar. 6th, 2009 11:00 pm (UTC)
Давай дня через 4, а? Сделаю.
rutopist
Mar. 6th, 2009 11:16 pm (UTC)
Света, спасибо большое! Буду ждать!

Это не так срочно - но заннтригован дико! =)
yarosh_ustos
Mar. 7th, 2009 01:02 am (UTC)
о приватносс, пластиках и окатании колеса
Пиратские онлайн-трансляторы дают переводы в стиле двача.
Сокращенная версия:)

ФИЛИПП МЕМЦХЕС: В книжке "Русский апокалипсис" Виктор Йерофиейев пишет, что россияне в своей длинной истории убегали перед контролем и насилием со стороны власти в частную жизнь. По его мнению также сегодня, в условиях мягкого авторитаризма, приватносс представляет для них убежище.

ВАДИМ Сзтиепа: Я делю мнение Йерофиейева. В настоящее время мы имеем дело с побегом не только в приватносс. Возвращается стагнация эпохи брежниевовскией

Может побег в искусство то по_просту результат политических ограничений?

То только одна сторона медали. Охотно, в Западной политической Европе свободы есть ниепорувнание больше. Если однако мы увидели бы какие-то тамошние демонстрации, на пример антиглобалистицзне, то мы удостоверились бы о существенном участии в них пластиков, музыкантов и представителей разнообразных областей искусства.
Когда-то Владимир Буковски сказал мне, что когда люди тебе в годах 90. дошли до власти, то вместо построить нормальный капитализм, который есть в Западной Европе, создали кошмар, описываемый в советских учебниках.
На территории Российской Федерации длится следовательно по-прежнему СССР, с той лишь разницей, что обогащенный симпатией к более ранним историческим периодам, в которых господствовали цари. Я имею однако надежду, что вместе с глобальным кризисом этот туман прзерзедзи.
Я думаю, что в ближайшие годы Россию ожидает пробуждение движений регионалистицзницх. Европейским странам будет но значительно легче достичь взаимопонимания с саморзадними регионами чем с агрессивным великаном, которым остается сегодняшняя Россия.

С того следует, что Россию ожидает распад, над чем в конечном итоге в ироническом тоне рассуждает Йерофиейев. Разве история России должна была укатать колесо?

Распад не является необходимым условием изменений, о которых я говорю. То есть горизонтальные соотношения, переступающие границы отдельных государств. Россия будет направляться в таком направлении. Люди не хотят уже вступать власти на Москву, которая умеет только выкачивать отовсюду запасы и приказывать. Они хотят самые управлять своими селами, городами, регионами. Потому что кто-нибудь засядет на Кремле - или Каспаров, или Касйанов - и так будет расширять вертикальную, централизованную структуру. Но существенным фактором удерживания единственности барства и общества является не отныне пропаганда, которая идет сверху.

То правда, Кремль всегда так делал. Пол года тому врагом была Грузия, в настоящий момент является им "помаранчевая" Украина. Но напомним себе год 1991. Тогда все время функционировала коммунистическая пропаганда. Лудзие однако уже ей уфали и никому не хотелось защищать Советскую Связь перед распадом. В настоящий момент государственная пропаганда отнесет еще меньшее следствие, поскольку мы имеем интернет. Молодое поколение черпает вести оттуда, а не из государственных телеканалов.

ананимусы в размышляют над прочитанным
rutopist
Mar. 7th, 2009 01:43 am (UTC)
Re: о приватносс, пластиках и окатании колеса
друже, нужен аффтарский перевод, а не машына!
qwercus
Mar. 7th, 2009 10:44 am (UTC)
Re: о приватносс, пластиках и окатании колеса
так, вообще смысл понятен, имхо
ihrh1111
Apr. 3rd, 2009 10:23 pm (UTC)
Re: о приватносс, пластиках и окатании колеса
(Первая часть)
ФИЛИПП МЕМХЕС: В книге "Русский апокалипсис" Виктор Ерофеев пишет о бегстве россиян на протяжении всей своей длинной истории в частную жизнь от контроля и насилия со стороны власти. По его мнению и сегодня, в условиях мягкого авторитаризма, они находятт убежище в таком бегстве. А раз так, то это означает, что русское общество отказывается от роли субьекта в политике.

ВАДИМ ШТЕПА*: Согласен с мнением Ерофеева. Но, соглашаясь с его выводами, стоит обратить внимание и на другое явление. Теперь мы имеем дело с побегом не только в частную жизнь, но и в искусство. Может сложиться впечатление, что возвращается стагнация брежневской эпохи, когда интеллигенция вела себя точно так же. Но в настоящий момент Россия принимает участие в процессе, который имеет характер глобальный. Весь мир движется в этот момент к постполитичности. Старые идеологии потеряли свое значение. Красивый жест оказывается нередко более эффективным чем политическая программа. В России люди, которые в 90-тых годах шли в политику, сегодня обращаются к искусству, потому что культурные события получают значительно более сильный и более широкий общественный резонанс чем политические декларации.

Может бегство в творчество это просто результат политических ограничений?

Но это лишь одна сторона медали. Да, в Западной Европе свободы политической есть несравнимо больше. Если все таки мы увидели бы какие-то тамошние демонстрации, вроде антиглобалистских, мы удостоверились бы в существенном участии в них пластиков, музыкантов и представителей разнообразных видов искусства.
rutopist
Apr. 4th, 2009 09:14 am (UTC)
Re: о приватносс, пластиках и окатании колеса
Кто такие "пластики"? Роботы? =)
ihrh1111
Apr. 5th, 2009 08:34 am (UTC)
пластики :))))
нужно заменить на «художники», «plastyk» это что-то вроде «представителя изобразительных видов искусств»... :D
rutopist
Mar. 7th, 2009 02:24 am (UTC)
Re: о приватносс, пластиках и окатании колеса
Мою фамилию уж как то не склоняли...

В конце концов - научилсо относиццо к ней более бережно! =)

Чего советую всем сволочам, берущимся за...

yarosh_ustos
Mar. 7th, 2009 02:57 am (UTC)
Re: о приватносс, пластиках и окатании колеса





Согласен, пан Рутопист
Ожидаем перевод пани анета_спб
Приношу извинения.

пан ярош_юстос

( 10 comments — Leave a comment )